Zasady dotyczące cookies

W serwisie stosujemy pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym.
Możecie Państwo dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności

×

Jednym zdaniem

2018-10-04  Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych zorganizuje konkurs na dotacje dla projektów związanych z OZE, kogeneracją i efektywnością energetyczną. Do podziału między wnioskodawców jest 10,7 mln zł.
2018-10-03  Ceny ofertowe sprzedaży energii detalicznej na 2019 rok dla odbiorców biznesowych na rynku konkurencyjnym są na poziomie 320-350 zł/MWh. To oznacza podwyżkę nawet o 50 proc. - przekonuje Michał Suska, prezes zarządu Energomiksu.
2018-09-19  "Polityka energetyczna w Polsce już trwa - to nie jest tak, że szczyt klimatyczny będzie przełomem. Szczyt będzie potwierdzeniem tej strategii, nowej polityki energetycznej w Polsce" - zadeklarował w Katowicach minister środowiska, Henryk Kowalczyk.
2018-09-18  Dwa modele pociągu Coradia iLint zasilane wodorem rozpoczęły przewóz pasażerów w Dolnej Saksonii. Jednostki rozpędzają się do 140 km/h i mają zasięg do 1000 km. To nowatorski sposób na ograniczenie emisji na niezelektryfikowanych liniach kolejowych.
2018-09-17  Na dachu Centrum Usług Wspólnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej zainstalowano panele fotowoltaiczne o łącznej mocy 30 kW. Dzięki tej inwestycji koszty utrzymania budynku obniżą się nawet o kilkanaście tysięcy złotych rocznie.
2018-09-14  Trzy oferty otrzymała Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia w przetargu na zakup prawie 1 TWh w ciągu dwóch lat. Najtańszą z nich - opiewającą na 402,1 mln zł brutto - złożył Tauron, który pokonał Eneę (422,5 mln zł brutto) i Energę (464,5 mln zł brutto).
2018-09-10  Grupa PGE poinformowała, że do końca września będzie miała 25 punktów ładowania w miastach średniej wielkości i liczy na to, że do końca roku uda się podwoić tę liczbę. Jednym z głównych rynków koncernu są obecnie miejscowości uzdrowiskowe.

2018-07-24

Kłopotliwe spalanie

Spalarnia Spittelau w Wiedniu (fot. Pixabay)

Gospodarka odpadami dość nieoczekiwanie trafiła w ostatnim czasie na usta nie tylko decydentów, ale też zwykłych ludzi. Od początku roku w Polsce doszło już do kilkudziesięciu pożarów wysypisk i składowisk śmieci. Jak się okazuje, stale rośnie też ilość odpadów przywożonych do kraju z zagranicy, w tym z tak egzotycznych krajów, jak Nigeria. Te niepokojące dane pokazują, że w sprawie gospodarowania odpadami wciąż jest dużo jeszcze jest do zrobienia.

Mimo wielu regulacji i coraz nowszych technologii utylizacji śmieci, najprostszym sposobem w walce z odpadami pozostaje ograniczenie ich powstawania. Zanim jednak wzrośnie ekologiczna świadomość ludzi, a filozofia “non waste” upowszechni się wśród mas, miasta - szczególnie te duże - próbują radzić sobie w rozmaity sposób. Jeden z najefektywniejszych systemów gospodarowania odpadami komunalnymi, podawany wielokrotnie jako przykład dla innych samorządów, od lat funkcjonuje w Wiedniu. Jego podstawą jest spalanie śmieci i przekształcanie ich tym samym w energię elektryczną i cieplną. W aż czterech zlokalizowanych na terenie austriackiej stolicy spalarniach (Spittelau, Simmeringer Haide, Pfaffenau, Flötzersteig) każdego roku przetwarza się około 900 tys. ton odpadów z gospodarstw domowych. Rocznie spalarnie odpadów produkują w Wiedniu ponad 1 500 GWh energii cieplnej oraz ponad 170 GWh energii elektrycznej. Oznacza to, że latem około połowa energii cieplnej pochodzi ze spalania odpadów, a zimą udział przyjaznego dla środowiska ciepła wynosi co najmniej jedną trzecią zapotrzebowania tego dużego miasta.

Najbardziej rozpoznawalną spalarnią odpadów w Wiedniu jest bez wątpienia zakład w dzielnicy Spittelau oddalony od centrum zaledwie o 3 km. Jest to nie tylko ważne źródło energii elektrycznej i cieplnej w mieście, ale także jedna z najciekawszych atrakcji turystycznych. Wybudowana pół wieku temu spalarnia odpadów została w 1987 roku zniszczona przez pożar. Zaledwie kilka lat później, dzięki decyzjom lokalnych władz oraz staraniem architekta Friedensreicha Hundertwassera, prywatnie zagorzałego ekologa, zakład powstał niczym feniks z popiołów i dziś nie jest już tylko kolejnym zakładem przemysłowym, ale ogromnym dziełem sztuki eksponowanym w przestrzeni publicznej. Walor estetyczny inwestycji sprawia, że w cień usuwane są wątpliwości okolicznych mieszkańców odnośnie uciążliwości zakłada. Wątpliwości, które w wielu innych miejscach doprowadziły do zablokowania budowy spalarni. W Polsce jednym z głośniejszych takich przypadków była projektowana spalarnia w Rudzie Śląskiej, która miała obsługiwać całą aglomerację śląską. Na skutek protestu mieszkańców zakład jednak nie powstał, a pilotujący jego budowę Górnośląski Związek Metropolitalny stracił wielomilionową dotację na jego uruchomienie. GOP wciąż pozostaje więc jedną z niewielu metropolii bez zakładu termicznej utylizacji odpadów.

Mimo wieloletniego stosowania tej metody, spalanie śmieci nadal wzbudza kontrowersje, może powodować bowiem emisję dwutlenku węgla i różnego rodzaju zanieczyszczeń. Dla okolicznych mieszkańców nie bez znaczenia może być również fakt, że do tego typu zakładów regularnie dostarczać trzeba wsad, a to oznacza regularne kursy dużych i niekoniecznie dobrze pachnących pojazdów-śmieciarek. Wspomniana wiedeńska spalarnia jest jednak zakładem ze wszech miar ekologicznym, Dzięki potrójnemu filtrowi przetwarza większość oparów i produkuje o 90 procent mniej zanieczyszczeń, niż dopuszczają normy. Spalanie odbywa się w sprawdzonej technologii rusztowej. Popiół, który powstaje przy spalaniu spada do pojemników z wodą znajdujących się na końcu ruchomego rusztu, w którym wytrącana jest szlaka. Spaliny natomiast przechodzą do wymiennika ciepła, w którym z pary uzyskuje się energię cieplną i elektryczną. Następnie gazy oczyszczane są przez szereg najnowocześniejszych urządzeń. Najpierw przechodzą przez elektrofiltry, w których odzyskuje się 99,9% pyłu (części stałe). Później gaz trafia do dwóch cylindrycznych wież myjących. W pierwszej z nich wytrącany jest chlorowodór i fluorowodór oraz metale ciężkie, a w drugiej – dwutlenek siarki. Następnie gaz trafia do elektrodynamicznych filtrów Venturiego, które zatrzymują pozostały pył. Po takim “umyciu” gaz trafia do komory odazotowania, w której z tlenków azotu w sposób katalityczny otrzymywany jest azot i woda. Ostatecznie oczyszczone spaliny opuszczają spalarnię poprzez 126 metrowy komin.

Termiczne przetworzenie odpadów w spalarni w Spittelau daje nie tylko energię, ale także produkty uboczne oczyszczania - to między innymi 6000 ton złomu żelaza rocznie. Produktem ubocznym jest także 60 000 ton szlaki, popiołu i pyłu filtrowego. Szlaka i popiół zostają następnie spożytkowane w drogownictwie. Zestalane są w bloczki cementowe i wykorzystywane przy wzmacnianiu skarp i nasypów.

W Polsce działa obecnie siedem spalarni śmieci. Najstarszy, funkcjonujący już 18 lat jest zakład w Warszawie. Kolejne, zdecydowanie młodsze (wszystkie oddano do użytku po 2014 roku) znajdują się w Białymstoku, Bydgoszczy, Koninie, Krakowie, Poznaniu i Szczecinie. Kolejny uruchamiany jest właśnie w Rzeszowie i jest jednym z najnowocześniejszych obiektów tego typu w Europie. W Instalacji Termicznego Przetwarzania z Odzyskiem Energii (ITPOE) w Elektrociepłowni Rzeszów, należącej do spółki PGE Górnictwo i Energetyka Konwencjonalna z Grupy Kapitałowej PGE, trwają ostatnie prace. Realizacja projektu kosztowała blisko 293 mln zł.

Budowa rzeszowskiej instalacji rozpoczęła się w 2016 roku, cały czas budzi jednak niepokój wśród okolicznych mieszkańców. Zamieszkujący sąsiadujące ze spalarnią osiedla rzeszowianie utworzyli Społeczny Komitet Ochrony Środowiska. Niezadowoleni mieszkańcy próbowali zablokować budowę, skierowali też sprawę do prokuratury. Sprawa została umorzona, a samorząd zorganizował spotkania z pracownikami PGE oraz urzędnikami i naukowcami zajmującymi się problematyką utylizacji odpadów, by przekonać mieszkańców do idei budowy spalarni. Inwestor wielokrotnie zapewniał, że jakiekolwiek obawy są zupełnie niepotrzebne, gdyż dzięki zastosowanej technologii wpływ ITPOE na środowisko naturalne będzie porównywalny do 10 osób palących w jednym momencie papierosy.

- Dzięki zastosowaniu najnowocześniejszych dostępnych technologii, ITPOE będzie spełniać najostrzejsze unijne normy ochrony środowiska. Tego typu instalacje przetwarzające odpady podlegają odrębnym, znacznie bardziej restrykcyjnym przepisom dotyczącym emisji. Dzięki zastosowaniu nowoczesnych rozwiązań, ITPOE z nawiązką te wymagania spełni. Ponadto, tablica z monitorowanymi 24 godziny na dobę parametrami instalacji, zostanie umieszczona przy wjeździe na teren ITPOE od ul. Ciepłowniczej i każdy osobiście będzie mógł potwierdzić, że normy są przestrzegane – mówił w czasie spotkania z dziennikarzami Grzegorz Pelczar, dyrektor projektu budowy ITPOE w Elektrociepłowni Rzeszów.

Instalacja będzie stanowić podstawowe źródło wytwarzania energii elektrycznej i ciepła dla miasta. Wyprodukowane w ITPOE ciepło zasili sieć miejską, natomiast energia elektryczna zostanie wprowadzona do systemu elektroenergetycznego. Przy umiarkowanych temperaturach zakład w Rzeszowie ma zapewnić ciepłą wodę wszystkim podłączonym do sieci mieszkańcom miasta. Wykorzystywane dotychczas instalacje węglowe będą uruchamiane tylko wtedy, gdy chwyci kilkunastostopniowy mróz.

Podobnie jak w wiedeńskich spalarniach, także w Rzeszowie zastosowano technologię z wykorzystaniem kotła rusztowego, która jest bezpieczna dla środowiska, nowoczesna i sprawdzona w ponad 300 miastach na świecie. ITPOE to blok energetyczny o niewielkiej mocy, który różni się od bloków konwencjonalnych, czyli zasilanych węglem, wsadem do kotła. Paliwem zasilającym będą tu jedynie odpady komunalne – instalacja przetworzy ich 100 tys. ton rocznie.

Ostatnim problemem z jakim zmierzyć musieli się samorządowcy oraz inwestorzy w Rzeszowie było ustalenie kosztów utylizacji śmieci. Dyrekcja PGE Elektrociepłowni Rzeszów negocjowała stawki za przyjęcie odpadów z miastem i okolicznymi samorządami. Początkowo oczekiwania obu stron były bardzo rozbieżne. PGE za spalenie tony śmieci zaproponowało 372 zł. Zdaniem urzędników to stanowczo za dużo – obecnie miasto płaci 225 zł tonę i nie przewidywało zmiany tej kwoty. Odpady są jednak deponowane na składowisku. PGE argumentowało, że przetwarzanie odpadów jest droższe niż ich składowanie. Poza tym rozporządzenie Rady Ministrów z marca 2017 roku podniosło znacząco opłatę za składowanie odpadów, która wynosi teraz dla Rzeszowa 304,5 zł za tonę, więc znacznie bliżej stawki zaproponowanej za utylizację. Spółka ostatecznie zdecydowała, że jest gotowa warunkowo obniżyć cenę do końca 2019 r. do nie więcej niż 300 zł.

Mimo korzyści energetycznych, jakie niesie ze sobą eksploatowanie spalarni śmieci, eksperci podkreślają, że ich budowa nie stanowi uniwersalnego sposobu radzenia sobie z odpadami. Wręcz przeciwnie, może stanowić pretekst do rozrzutnego wytwarzania coraz to większej ilości śmieci. Według unijnej dyrektywy w sprawie odpadów to na czym powinniśmy się więc skupić, to przede wszystkim zapobieganie powstawaniu śmieci oraz wielokrotne używanie przedmiotów. Recykling, termiczne przekształcanie odpadów w energię i składowanie to dopiero kolejne punkty w hierarchii postępowania z odpadami. - Budowa spalarni nie będzie lekarstwem na rozdmuchany konsumpcjonizm. W tej sytuacji jedynym wyjściem jest zmiana modeli biznesowych i redukcja masy wytwarzanych odpadów - uważa dr Katarzyna Michniewska, prezes spółki Eko Cykl Organizacja Odzysku Opakowań, wspierającej przedsiębiorstwa w realizacji obowiązku recyklingu opakowań.

Według Unii Europejskiej spalanie nie jest najlepszą metodą walki z zalewem śmieci. UE postuluje wręcz ograniczenie spalania odpadów, odejście od finansowania z pieniędzy publicznych budowy spalarni i rezygnację z uznawania energii powstałej podczas spalania za odnawialną. Może to oznaczać ograniczenie dotacji na tego typu inwestycje, a w konsekwencji zablokowanie realizacji kolejnych spalarni w naszym kraju. Zgodnie z unijnymi dyrektywami mającymi przełożenie na naszą ustawę o odpadach i ustawę o utrzymaniu czystości w gminach najważniejszym zadaniem samorządów jest ograniczenie ilości odpadów i jednoczesne zwiększenie recyklingu. Poziom odzysku i recyklingu odpadów z gospodarstw domowych powinien wzrosnąć nawet do 65 proc., a ilość tych składowanych - spaść do 10 proc. do 2030 r.

Według specjalistów ograniczenie produkcji odpadów i recykling to jedyne rozsądne rozwiązanie, bo mimo, że spalarnie śmieci funkcjonują w wielu miastach na całym świecie, to ich skuteczność stale poddawana jest w wątpliwość. - Zaletą spalarni jest na pewno to, że pozwalają zmniejszyć ilość odpadów trafiających na składowiska oraz odzyskać z nich energię. Niektórzy jednak uważają, że w przypadku spalarni uzysk energii jest taki sam, jak ilość energii potrzebna do uruchomienia samego procesu spalania – bilans wychodzi więc zerowy - tłumaczy dr Michniewska.

Paweł Głuszyński z Towarzystwa na rzecz Ziemi uważa natomiast, że odzysk energii z odpadów w spalarniach jest nieporównywalnie mniejszy, niż z innych form gospodarowania odpadami. Podkreśla on bowiem, że ze spalenia śmieci dostaniemy dużo mniej (od 2 do 26 razy) energii, niż możemy zaoszczędzić przez recykling odpadów. Zwłaszcza że potrzebny produkt będziemy musieli wyprodukować od zera. W pewnym momencie problemem może okazać się też pozyskanie materiału do spalenia. Zgodnie z unijnymi wymogami śmieci mają być coraz lepiej segregowane i poddawane recyklingowi, więc odpadów które mogą stanowić wsad dla spalarni - teoretycznie - będzie więc coraz mniej. Jeśli do funkcjonowania spalarni konieczne będzie dowożenie odpadów z coraz większych odległości ich negatywny wpływ na środowisko oraz koszty eksploatacji wzrosną. - Poza tym gdy moce przerobowe wszystkich spalarni będą za duże, istnieją obawy, że odpady, które powinny zostać poddane recyklingowi, trafią do spalarni, bo tak duże inwestycje muszą na siebie "pracować" - zaznacza dr Michniewska.

Nawet kraje z rozbudowanym systemem spalarni odpadów, takie jak Japonia, stawiają obecnie przede wszystkim na edukację. - Podstawą jest budowanie świadomości ekologicznej wśród mieszkańców i dążenie do celu razem z nimi - uważa burmistrz Kioto Daisaku Kadokawa. W praktyce oznacza to, że miasto organizuje zbiórkę szczegółowo posegregowanych odpadów, jednocześnie prowadząc kampanię promującą konsumpcję zgodnie z naczelną zasadą 3R - Reduce, Reuse, Recycle (redukuj, używaj ponownie, przetwarzaj). Taka postawa przynosi wymierne korzyści. W Kioto od 2000 do 2016 roku udało się zredukować masę odpadów o 49 proc., a o 26 proc. spadła także konsumpcja energii. Pozwoliło to zamknąć dwie z pięciu funkcjonujących w mieście spalarni śmieci. Koszt gospodarki odpadami zmniejszył się tym samym o 15,4 mld jenów, czyli ok. 500 tys. zł rocznie.

Wspomniana wcześniej wiedeńska spalarnia w Spittelau również prowadzi działania mające zwiększyć ekologiczną świadomość mieszkańców. Od dwóch lat Wiedeń zaczął też sprzedawać część “śmieci”, czyli zebrane z miejskich punktów zbiórek przedmioty, których właściciele chcieli się pozbyć, ale nadają się jeszcze do użytku. Wybrane przedmioty oferowane są w specjalnie otwartym sklepie 48er Tandler. Wiele ze sprzedawanych tam towarów jest praktycznie w idealnym stanie. Celem nie jest oczywiście zarabianie, chodzi o promowanie postaw zero-waste i maksymalnego ograniczania wyrzucanych rzeczy.

Jednym zdaniem

2018-10-04  Mazowiecka Jednostka Wdrażania Programów Unijnych zorganizuje konkurs na dotacje dla projektów związanych z OZE, kogeneracją i efektywnością energetyczną. Do podziału między wnioskodawców jest 10,7 mln zł.
2018-10-03  Ceny ofertowe sprzedaży energii detalicznej na 2019 rok dla odbiorców biznesowych na rynku konkurencyjnym są na poziomie 320-350 zł/MWh. To oznacza podwyżkę nawet o 50 proc. - przekonuje Michał Suska, prezes zarządu Energomiksu.
2018-09-19  "Polityka energetyczna w Polsce już trwa - to nie jest tak, że szczyt klimatyczny będzie przełomem. Szczyt będzie potwierdzeniem tej strategii, nowej polityki energetycznej w Polsce" - zadeklarował w Katowicach minister środowiska, Henryk Kowalczyk.
2018-09-18  Dwa modele pociągu Coradia iLint zasilane wodorem rozpoczęły przewóz pasażerów w Dolnej Saksonii. Jednostki rozpędzają się do 140 km/h i mają zasięg do 1000 km. To nowatorski sposób na ograniczenie emisji na niezelektryfikowanych liniach kolejowych.
2018-09-17  Na dachu Centrum Usług Wspólnych Jastrzębskiej Spółki Węglowej zainstalowano panele fotowoltaiczne o łącznej mocy 30 kW. Dzięki tej inwestycji koszty utrzymania budynku obniżą się nawet o kilkanaście tysięcy złotych rocznie.
2018-09-14  Trzy oferty otrzymała Górnośląsko-Zagłębiowska Metropolia w przetargu na zakup prawie 1 TWh w ciągu dwóch lat. Najtańszą z nich - opiewającą na 402,1 mln zł brutto - złożył Tauron, który pokonał Eneę (422,5 mln zł brutto) i Energę (464,5 mln zł brutto).
2018-09-10  Grupa PGE poinformowała, że do końca września będzie miała 25 punktów ładowania w miastach średniej wielkości i liczy na to, że do końca roku uda się podwoić tę liczbę. Jednym z głównych rynków koncernu są obecnie miejscowości uzdrowiskowe.

Od redakcji

Naszym celem jest promocja nowatorskich rozwiązań i idei w zakresie gospodarki energią oraz innymi mediami. Publikowane informacje będą kierowane szczególnie do osób odpowiedzialnych za kreowanie polityki energetycznej w gminach, gminnych spółek energetycznych, lokalnych grup zakupowych oraz fundacji i stowarzyszeń promujących innowacyjne rozwiązania w energetyce i realizujących programy ukierunkowane na wzrost efektywności energetycznej oraz racjonalizację zużycia energii.

Będziemy publikować artykuły problemowe na tematy będące przedmiotem gorących dyskusji w branży oraz wywiady z ludźmi, którzy żyją tymi sprawami na co dzień. Uzupełnieniem będzie przegląd prasy oraz kalendarium aktualnych wydarzeń.

Chcemy wspierać inicjatywy podejmowane w tym obszarze przez małe spółki energetyczne służąc naszymi kompetencjami w zakresie budowania rozwiązań informatycznych dostosowanych do indywidualnych potrzeb, integracji systemów i prowadzenia projektów wdrożeniowych.